-
Chyba to nie ten czas. Nie to miejsce. Nie ten świat.Nie ta pewność siebie i nie to podejście do życia. Można mówić, że nie godzę się na "bylejakość". Z tym że podobno można mówić wszystko. Prywatnie cenzury nie uświadczyłam. I gdzieś tam z tyłu głowy mam średnio-niewinną myśl, że jak coś już zmieniać, to najlepiej na całego.
-
Zrobiłam się ostatnio zajęta. Leniwa. Szczęśliwa i mniej szczęśliwa. Rymy mniej więcej zamierzone, z tym że raczej mniej.Co jakiś czas mam nowe, genialne pomysły i przypływ sił, po czym mój entuzjazm opada. Sinusoida humorów. Ale jak ze mną zatańczysz - wszystko będzie lepiej. Albo pobiegnijmy przed siebie, trzymając się za ręce.Póki trwa lato.
-
Problem jest chyba w tym, że gdy wszystko zmierza w "złą" stronę jest źle. U mnie wszystko poszło w stronę stosunkowo "dobrą" i nie mam prawa narzekać. Szkoda.Lubię narzekać.
-
Koło fortuny jak zwykle mocno zakręciło moim życiem. Ciekawa jestem, czy urodzenie się pod szczęśliwą gwiazdą to rzeczywiście takie błogosławieństwo, jak teraz mi się wydaje.
Z rzeczy skrótowych, które przez ostatnie kilka notek uparcie uważałam za zbytnio idealistyczne i nieosiągalne trzeba by wymienić rozpoczęcie zupełnie nowego życia, w błyskawicznym tempie osiągnięcie przynajmniej częściowej samodzielności, przyspieszony rozwój w kilku kluczowych kierunkach, mocno skrystalizowane plany na mieszkanie, być może nie do końca własne, ale i na to pewnie czas przyjdzie, za to dostatecznie własne, aby było satysfakcjonujące.
Na szczęście pozostało mi jeszcze całkiem dużo pięknych marzeń. Marzeń o lecie i o wakacjach. O morskich falach i złotym piasku, o muszlach kryjących w sobie szum morza. O szczytach gór i wąskich, górskich szlakach na których hula wiatr. O polach i rosie na trawie, o bieganiu boso, gdy dopiero wstaje słońce. I o innych, nieco bardziej osobistych rzeczach, które jeśli wierzyć plotkom są piękniejsze niż wszystkie inne.
Tak, jestem szczęśliwa. -
Ostatnio chyba nawet częściej niż zazwyczaj jestem zniechęcona. A nie powinnam być, powinnam się raczej skoncentrować na tym co może, i co będzie, fajne w nadchodzących miesiącach. Gdyby to jednak było takie proste.
Dobija mnie dużo różnych rzeczy, zdawałam sobie dobrze dobrze sprawę, że niektóre z nich trudne będą, jednak widać zdecydowanie niedostatecznie. Irytuje mnie moje rozchwianie - w jednej chwili jestem wdzięczna, że wszystko mi przychodzi szybko i układa się po mojej myśli, w drugiej mam ochotę przeklinać los za kłody, jakie ustawicznie mi rzuca pod nogi.
Na dobrą sprawę przynajmniej wiem, choćby częściowo, na jakim stoję gruncie - na ruchomych piaskach, na których rozpaczliwe miotanie się może powodować pogorszenie się całej sytuacji. Podejrzewam jednak, że piaski i ja mamy inną definicję miotania się i mam wrażenie, że to ja dysponuję tą niepoprawną.
Zapewne jeszcze dużo czasu minie, zanim choćby zdecyduję się rozegrać wszystko tak, jakbym chciała (biorąc pod uwagę idealistyczną wersję powiedzenia się planów). Na usprawiedliwienie przed samą sobą mogę tylko stwierdzić, że to z powodu nieciekawych doświadczeń i w jednym przypadku z obawy przed powtórką z rozrywki. Oraz z przeczucia, że jednak to jeszcze nie ten czas, co powinien być.
Ogólnie wszystko raczej na plus, ale podejście niezgrabnej panikary z nieznanych przyczyn w moim życiu zaczyna wygrywać. Chociaż chyba tak jest zawsze, jeśli w życiu pojawia się jakiś cel i na dobrą sprawę równe szanse na spieprzenie przedsięwzięcia jak na jego powodzenie.
Gdybym miała o coś prosić zdecydowanie poprosiłabym o kilka kilo odwagi. I płaski brzuch do kompletu.
Księga gości
Oglądaj
Dodaj wpis
Archiwum
2011
grudzień
październik
2010
wrzesień
maj
marzec
luty
styczeń
2009
listopad
październik
kwiecień
2008
grudzień
listopad
październik
maj
kwiecień
marzec
luty
2007
listopad
wrzesień
styczeń
2006
grudzień
październik
wrzesień
czerwiec
maj
kwiecień
styczeń
2005
grudzień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
Oglądaj
Dodaj wpis
Archiwum
2011
grudzień
październik
2010
wrzesień
maj
marzec
luty
styczeń
2009
listopad
październik
kwiecień
2008
grudzień
listopad
październik
maj
kwiecień
marzec
luty
2007
listopad
wrzesień
styczeń
2006
grudzień
październik
wrzesień
czerwiec
maj
kwiecień
styczeń
2005
grudzień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
